Skąd to się wzięło
Wersja 4.8 Mastodona zmieniła jego wygląd. Części osób się to spodobało. Inni stracili rzeczy, z których korzystali na co dzień.
Nie da się wrócić do starego wyglądu, więc postanowiłem go odtworzyć. Masto Don’t działa na tym samym koncie, więc niczego nie trzeba przenosić ani zakładać od nowa.
Dlaczego „Don’t”
Nazwa to gra słów. Mastodont to po polsku mastodon, krewny mamuta z logo. A „don’t” to prośba, która stała za całym projektem: nie zmieniaj tego, co działało.
Z czasem „don’t” rozrosło się do krótkiej listy zasad, których Masto Don’t się trzyma.
-
Nie zmienia Twojego konta Wszystko, co robisz, widać tak samo w każdej innej aplikacji. Do zwykłego Mastodona wrócisz w każdej chwili.
-
Nie zmienia się bez pytania Nowa wersja nie wyskoczy w trakcie pisania. Sam decydujesz, kiedy ją włączyć.
-
Nie zbiera danych Bez rejestracji, bez reklam i bez śledzenia. Twoje ustawienia zostają na Twoim urządzeniu.
-
Nie zarabia na Tobie Jest darmowy i taki zostanie. Jeśli chcesz, możesz postawić kawę, ale nic się za tym nie kryje.
A skoro już tu jesteśmy
Przywrócenie wyglądu było początkiem. Po drodze doszły rzeczy, których brakowało: kilka kolumn naraz, dzielenie długich wpisów na części, lista „Na później”, przypomnienia o opisach zdjęć czy tryb bez liczników.
Każdą z nich włączasz albo wyłączasz w ustawieniach, a Twoje konto w innych aplikacjach wygląda jak zawsze.
Zobacz wszystkie usprawnienia